Miał być tylko wyjazd służbowy. Później okazało się, że żadnej delegacji nie było…

Miał być zwykły wyjazd służbowy. Kilka dni poza domem, spotkania i powrót pod koniec tygodnia. Wszystko brzmiało wiarygodnie — do czasu, gdy jeden drobny szczegół przestał się zgadzać. Wtedy pojawiło się pytanie: gdzie naprawdę był i z kim spędził ten czas?